Piłka nożna
|
|
- Problem z kasą? Są, już dwa razy zdarzyło się, że zapłacili dwa dni przed terminem - tak najczęściej odpowiadali piłkarze Bełchatowa, pytani o sprawy finansowe. GKS to jeden z niewielu polskich klubów, który w swej historii nigdy nie miał problemów finansowych.
Problemem było tylko umiejętne wykorzystywanie środków, które płynęły z kopalni węgla brunatnego. W latach 80. Bełchatowski klub był przystanią dla piłkarzy, którym nie powiodło się w Widzewie czy ŁKS albo, którzy kończyli karierę. Początkowo z Łodzi dowoziła ich zakładowa nyska, z czasem KWB wysyłała po nich autobus. Krzysztof i Wiesław Surlitowie, Jacek Drapiski, Jacek Stańdo, Mirosław Sajewicz, Mariusz Romański, Arkadiusz Klimas, Zdzisław Sławuta.
| |
- Problem z kasą? Są, już dwa razy zdarzyło się, że zapłacili dwa dni przed terminem - tak najczęściej odpowiadali piłkarze Bełchatowa, pytani o sprawy finansowe. GKS to jeden z niewielu polskich klubów, który w swej historii nigdy nie miał problemów finansowych.
Problemem było tylko umiejętne wykorzystywanie środków, które płynęły z kopalni węgla brunatnego. W latach 80. Bełchatowski klub był przystanią dla piłkarzy, którym nie powiodło się w Widzewie czy ŁKS albo, którzy kończyli karierę. Początkowo z Łodzi dowoziła ich zakładowa nyska, z czasem KWB wysyłała po nich autobus. Krzysztof i Wiesław Surlitowie, Jacek Drapiski, Jacek Stańdo, Mirosław Sajewicz, Mariusz Romański, Arkadiusz Klimas, Zdzisław Sławuta.
| |